O gustach się dyskutuje

Gnuśne lata komuny skutecznie znieczuliły nas na niegospodarność, nieefektywność i brzydotę. Zbyt krótko trwa złość za niezrealizowane obietnice, estetyczne niedbalstwo i mydlenie oczu mieszkańców Warszawy. Odpuszczamy szczegółowe rozliczenie prac, ciesząc się z tego, że w końcu coś, cokolwiek, ruszyło – o daszkach z barwionego szkła  i drzewkach w doniczkach naRead more

10 października 2014

Gnuśne lata komuny skutecznie znieczuliły nas na niegospodarność, nieefektywność i brzydotę. Zbyt krótko trwa złość za niezrealizowane obietnice, estetyczne niedbalstwo i mydlenie oczu mieszkańców Warszawy. Odpuszczamy szczegółowe rozliczenie prac, ciesząc się z tego, że w końcu coś, cokolwiek, ruszyło – o daszkach z barwionego szkła  i drzewkach w doniczkach na Świętokrzyskiej pisze Jakub Kempny.

Przez ulice miasta przebiegł kolejny Maraton Warszawski. Pod tymi ulicami – nowa linia stołecznego metra. Zakończono również modernizację ulicy Świętokrzyskiej, która odtąd będzie nieodłączną częścią Centrum.

Zadaszenie nowych stacji metra fot. Morid1n / Flickr / CC 2.0
Zadaszenie nowych stacji metra
fot. Morid1n / Flickr / CC 2.0

Lata PRL-u skaziły nas myśleniem, w którym cieszy sam fakt zakończenia, za naszego życia, jakiejkolwiek inwestycji. Kiedyś to formalne zakończenie nie oznaczało nawet, że rzeczywiście da się skorzystać z czegoś nowego, więc takie aspekty jak estetyczny wygląd czy dokładność wykończenia nigdy nie miały w Polsce znaczenia. Gnuśne lata komuny skutecznie znieczuliły nas na niegospodarność, nieefektywność i brzydotę.

Sam fakt, że mamy nową nitkę metra i Świętokrzyską wolną od płotów z falistej blachy wydaje się być milowym krokiem w rozwoju miasta. Tymczasem, niezależnie od naszej przeszłości i jej śladów w naszym nastawieniu do inwestycji, mamy kapitalizm. Niczym śliwka w kompot – z marazmu komuny wpadliśmy w pęd wolnego rynku: przeładowani informacjami, mamy krótką uwagę i szybko parującą refleksję. Najczęściej dochodzimy do wniosku, że trzeba zajmować się tym, na co mamy wpływ – sobą, karierą, rodziną.

O gustach się dyskutuje

W tym stanie umysłu odebraliśmy dwie olbrzymie inwestycje, które zrealizowano za nasze – niemałe – pieniądze. Nowa linia metra na pewno spełni swoja funkcję, ale bazarowy dobór materiałów i wątpliwego gustu kolorystyka stacji na pewno nie są tym, czego powinniśmy się spodziewać po tak ważnym projekcie. Daszki z barwionego szkła wystawiają swoje szpetne główki – niczym odpustowe kogutki – na centrum stolicy Polski.

Między innymi na ulicę Świętokrzyską. Po czterech latach prac, wartych ponad 4 miliardy złotych, ta ulica ma niewiele wspólnego z projektem i jego wizualizacją. Boli brak śluz rowerowych, bałagan przy skrzyżowaniu z Marszałkowską, a najbardziej brak drzew, które w efektownych wizualizacjach zmieniały Świętokrzyską nie do poznania. Zastąpiły je drzewka w donicach, których cień ucieszyć może co najwyżej jamnika. Rola zieleni na Świętokrzyskiej dramatycznie się skurczyła i jest to niepowetowana strata, za którą, jak zwykle, nikt nie jest odpowiedzialny.

10646919_797253640337035_5583067921562057826_n

Zarobione – wyrzucone

Zbyt krótko trwa złość za niezrealizowane obietnice, estetyczne niedbalstwo i mydlenie oczu mieszkańców Warszawy. Odpuszczamy szczegółowe rozliczenie prac, ciesząc się z tego, że w końcu coś, cokolwiek, ruszyło.

Wracamy do biegu ku kolejnym własnym celom, które przybliżyć nas mają do lepszego życia. Zastanawia tylko dziwna korelacja pieniędzy, które zarabiamy, z pieniędzmi, które oddajemy w podatkach, a które lądują w błocie. Najwyższy czas przestać płacić za niezrealizowane umowy. Tak jest na każdym rynku – w końcu nas obowiązują w życiu zawodowym dokładnie takie same zasady, czyż nie?
 
 
 
Polecamy!3699901077_e6cacce94c_b

„Bułka z masłem” – Oliwia Bosomtwe pisze o marzeniach, które pogrzebie McDonald’s przy Świętokrzyskiej.

„Piwo się wylało” – Artur Celiński krytykuje demokrację konsumencką, na którą nikogo nie stać.

„Władzę mają urzędnicy” – Tomasz Kasprowicz opisuje galaretkę polskiej biurokracji.

 

Nowa Res Publica!

Nowa Res Publica!
Nowa Res Publica!

Już dostępna jest nowa Res Publica- „Przymus kreatywności”.

Piotr Czerski / Jan Klata  / Danuta Hubner / Przemysław Czapiński

E-wydanie już dostępne w sklepie RPN – od złotówki.

 
 
 

Dajemy do myślenia

Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.