Jak w przyszłości wyglądać będą miasta?

Nowe technologie i partycypacja społeczna – to, według Bloomberg Philanthropies, sposoby na rozwiązanie problemów współczesnych miast. W organizowanym przez fundację konkursie Mayors Challenge promowane jest nowatorskie podejście do walki z bolączkami nękającymi życie mieszkańców aglomeracji. W tym roku do finału zakwalifikowało się 21 innowacyjnych pomysłów z różnych europejskich miast. WRead more

5 maja 2014

Nowe technologie i partycypacja społeczna – to, według Bloomberg Philanthropies, sposoby na rozwiązanie problemów współczesnych miast. W organizowanym przez fundację konkursie Mayors Challenge promowane jest nowatorskie podejście do walki z bolączkami nękającymi życie mieszkańców aglomeracji. W tym roku do finału zakwalifikowało się 21 innowacyjnych pomysłów z różnych europejskich miast. W elitarnym gronie znalazły się także trzy przykłady z rodzimego podwórka – pomysły z Warszawy, Krakowa i Gdańska.

Bezrobocie młodzieży, starzejące się społeczeństwo, degradacja środowiska naturalnego, zbyt mało dynamiczny rozwój gospodarczy, niewystarczająca partycypacja społeczna, ochrona zdrowia, kwestie energetyczne – podobne problemy dotykają wielu miast na całym świecie. Efekty kryzysu gospodarczego zmniejszyły zasoby miejskich budżetów, a przez to (a może właśnie dzięki temu) myślenie o rozwoju stało się znacznie ciekawsze. Bloomberg Philantropies postanowiło zainspirować miasta do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań. Kokurs Mayors Challenge ma za zadanie wyłonienie miast-liderów, które nie będą bały się sięgać po nowatorskie, niesprawdzone jeszcze metody, by później dzielić się sukcesami z innymi aglomeracjami na świecie.

 Dobry przykład z USA

Tym razem do rywalizacji zainspirowano europejskie aglomeracje, poprzednia edycja konkursu (2012-2013) dotyczyła Stanów Zjednoczonych. Spośród 305 pomysłów nadesłanych z różnych amerykańskich miast, fundacja nagrodziła Providence. Miasto wymyśliło aplikację w nietypowy sposób zwalczającą nierówności społeczne. Twórcy systemu „Providence Talks” zauważyli, że dzieci z biedniejszych rodzin, zanim skończą 4 lata, słyszą o 30 milionów słów mniej niż ich rówieśnicy, co negatywnie wpływa na ich szanse edukacyjne. Stworzyli więc oprogramowanie zapewniające rodzicom narzędzia do pomiaru i zniwelowania tej różnicy.

Wyróżnienie (1 milion dolarów) otrzymały także Houston – za nowatorskie podejście do recyklingu, Philadelphia – za pomysł zmieniający oblicze zamówień publicznych w mieście oraz Chicago i Santa Monica – za wdrażanie nietypowych sposobów zbierania danych w celu lepszego zarządzania zasobami miejskimi. Tutaj można przeczytać więcej o amerykańskiej edycji projektu.

Teraz Europa!

Do europejskiej edycji Mayors Challenge zgłosiło się 155 miast. Podczas, gdy w Stanach najwięcej projektów dotyczyło poprawy wydajności administracji, jakości obsługi klienta oraz wzrostu gospodarczego, europejscy włodarze zwrócili uwagę na zupełnie inne problemy. Na Starym Kontynencie najpoważniejszymi wyzwaniami wydają się być wysokie bezrobocie i wydajność energetyczna. Europejczycy, w przeciwieństwie do Amerykanów w ogóle nie przejmują się zjawiskiem suburbanizacji, dla Amerykanów natomiast problemem nie jest starzenie się społeczeństwa. Różne rozłożenie akcentów w zaproponowanych projektach ciekawie obrazuje różnice w postrzeganiu problemów miast z obu kontynentów.

Jakie projekty mają szansę na zwycięstwo w Europie? Choć zrealizowane zostaną tylko niektóre z 21 pomysłów zakwalifikowanych do finału (zwycięzca otrzyma 5 milionów, a czterech wyróżnionych po 1 milionie euro na realizację swoich założeń), służyć one mogą jako inspiracja do nowatorskiego podejścia do znanych problemów, zmiany sposobu myślenia i stylu rządzenia współczesnymi miastami. To, w jakim kierunku dokonywać się będą owe zmiany prognozować można analizując charakter wyróżnionych projektów. Wiele z nich opiera się na wykorzystywaniu nowoczesnych technologii, a w większości pomysłów niezmiernie istotnym czynnikiem jest uczestnictwo mieszkańców w procesie zarządzania. Wszystko wskazuje na to, że przyszłość miast należy do aktywnych mieszkańców uzbrojonych w najnowsze osiągnięcia techniki.

Społeczne zaangażowanie kluczem do sukcesu

Współczesne miasta doskonale zdają sobie sprawę, że efektywne zarządzanie zasobami czy stymulowanie rozwoju nie jest możliwe bez aktywnego uczestnictwa mieszkańców. Aktywizacja lokalnych społeczności jest wyzwaniem trudnym, ale koniecznym, szczególnie obecnie, kiedy demokracja przedstawicielska przeżywa kryzys. Pomysłodawcy projektów zgłoszonych do Mayors Challenge słusznie zauważyli, iż w Europie (i także w Polsce) coraz więcej obywateli angażuje się w sprawy publiczne, a oddolne inicjatywy odgrywają coraz większą rolę w kształtowaniu polityki miejskiej. Wiele projektów Mayors Challenge dotyczy bowiem włączania obywateli w struktury rządzenia, zwiększenia ich wpływu na procesy decyzyjne czy wspierania współpracy pomiędzy różnymi środowiskami. Można odnieść wrażenie, że włodarze europejskich miast zaczynają wierzyć w lokalną demokrację.

Haga zwróciła uwagę na problem izolacji miejskich władz od obywateli i zaproponowała pomysł, przypominający modną (i niestety w dużym stopniu wynaturzoną) ostatnio w Polsce ideę budżetów obywatelskich. Mieszkańcy Hagi będą zachęcani do decydowania o tym, na co powinny być przeznaczane miejskie fundusze. Proces ma obejmować elementy grywalizacji (ang. gamification), crowd-fundingu czy crowd-sourcingu.  Podobne rozwiązanie opracował York. Miasto chce włączyć obywateli do rządzenia poprzez rekonstrukcję systemu zamówień publicznych. Uproszczone zasady mają skłonić mieszkańców, organizacje pozarządowe i instytucje biznesu do zgłaszania własnych pomysłów na planowane działania. Z zaangażowania mieszkańców czerpać chce także Gdańsk, który planuje usprawnić proces debaty nad sprawami dotyczącymi miasta. Na pomysł strony internetowej (przypominającej serwis reddit.com), umożliwiającej mieszkańcom prezentację własnych pomysłów na to, jak poprawić życie w mieście, wpadli gdańscy maturzyści. Miejscy urzędnicy będą mieli obowiązek rozpatrzenia zaprezentowanych na niej projektów, które zdobędą odpowiednio wysokie poparcie.

Technologie zmieniają oblicze współczesnych miast

W dobie społeczeństwa informacyjnego, gospodarki opartej na wiedzy efektywnym narzędziem do rozwiązywania problemów nękających współczesne metropolie mogą okazać się najnowsze technologie. Ich wykorzystanie do zarządzania miastem nie jest niczym nowym – rozbudowany system monitoringu stosowany jest w Rio de Janeiro, duńskie rowery miejskie posiadają czujniki umożliwiające sterowanie ruchu drogowego.

Inspirując się tym trendem, ciekawą propozycję przedstawił Londyn. Miasto chce stworzyć elektryczny system, który za pomocą różnego rodzaju czujników i aplikacji mobilnych będzie monitorował zdrowie mieszkańców. Belgijskie miasto Shaerbeek zamierza użyć technologii korzystającej m.in. z trójwymiarowego mappingu do stworzenia spersonalizowanych przewodników podpowiadających użytkownikom, jak oszczędzać energię elektryczną. Nowatorski projekt zaprezentowała także Warszawa. Miasto chce stworzyć mobilną aplikację ułatwiającą poruszanie się po instytucjach publicznych w mieście dla osób z dysfunkcjami wzroku.

Projekty będą oceniane nie tylko pod względem ich innowacyjności i realnego wpływu na rozwiązanie problemu, pod uwagę będzie brana także możliwość wprowadzenia pomysłu w życie i powtórzenia rozwiązania w innych miastach na świecie. Mayors Challenge jest bowiem przede wszystkim platformą wymiany ciekawych pomysłów, inspiracja do poszukiwania kreatywnych rozwiązań, aktywnej walki z lokalnymi problemami i dzielenia się wiedzą z innymi. Fakt, iż tak wiele projektów dotyczy aktywizacji lokalnych społeczności napawa optymizmem. Być może Mayors Challenge to zapowiedź zmian w kierunku większego włączenia mieszkańców w zarządzanie miastami. Zmiana ta jest konieczna szczególnie w Polsce, gdzie na szczeblu politycznym brakuje rozwiązań motywujących aktywny udział obywateli w rządzeniu. O tym, że taka potrzeba istnieje świadczy chociażby coraz większa popularność i zasięg działania ruchów miejskich oraz coraz większe zainteresowanie mieszkańców „własnym podwórkiem”. Mayors Challenge może też być pretekstem do rzeczowej debaty nad przyszłością miast i stworzenia, wspólnymi siłami, spójnej wizji rozwoju polskich metropolii.

Więcej o wyróżnionych projektach można przeczytać na: http://mayorschallenge.bloomberg.org/index.cfm?objectid=88E27CD0-BF20-11E3-B2360050569A3ED0

Dajemy do myślenia

Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.