Zmęczeni zwycięstwami

Sto dni Donalda Trumpa

29 kwietnia 2025

Sto dni drugiej kadencji Donalda Trumpa to dobry czas na pierwsze podsumowania. Ameryka miała być znów wielka, a wygląda na to, że jeszcze nigdy nie była tak słaba.

Trump zapowiadał, że zakończy wojnę Rosji z Ukrainą w 24 godziny. Nie zakończył. Potem wyznaczył sobie nowy termin – sto dni. Teoretycznie miał na to sporo czasu, ale prawda jest brutalna: Stany Zjednoczone są ignorowane zarówno przez Rosję, jak i Ukrainę. Umowa dotyczącą minerałów ziem rzadkich nie jest nawet bliska podpisania. Putin zwodzi i bombarduje na potęgę. Jednym słowem: porażka.

Żeby przykryć tę klęskę, Trump odpalił swój kolejny ulubiony projekt – Dzień Wyzwolenia. Najpierw nałożył cła. Potem je zawiesił. Potem zawiesił jeszcze raz. Z wyjątkiem Chin. A Chiny zareagowały błyskawicznie, dorzucając własne cła. Spirala sankcji nakręcała się coraz szybciej, osiągając momentami poziom groteski. Wszyscy czekali, kto pierwszy straci zimą krew? Trump. A Xi? Nawet nie raczył mu odpowiedzieć. Trump by zachować twarz opowiada, że Xi do niego dzwonił, ale zamiast wyglądać na sprawczego – wygląda żałośnie.

Wymagane członkostwo

Aby uzyskać dostęp do tej zawartości, musisz być członkiem.

Zobacz poziomy członkostwa

Jesteś już członkiem? Zaloguj się
Tomasz  Kasprowicz

Redaktor naczelny Res Publiki Nowej, wiceprezes Fundacji Res Publika. Doktor finansów, absolwent Southern Illinois University, National Louis University, wykładowca akademicki z doświadczeniem na trzech kontynentach. Publicysta zajmujący się ekonomią i nowymi technologiami publikujący w Polsce i za granicą. Autor raportów dotyczących m.in. Metawersum, Euro, perspektyw finansowych UE. Przedsiębiorca prowadzący firmę zajmującą się informatyzacją i automatyzacją procesów biznesowych.