Aktualności
Darmowe
RPN
Strona główna
Pastorki: zmiana, której Kościół potrzebuje
4 kwietnia 2026
16 stycznia 2013
Morfina Szczepana Twardocha to dojrzała, znakomita proza. Można zaryzykować twierdzenie, że od dłuższego czasu nie ukazała się na polskim rynku księgarskim powieść tak pełnowymiarowa i traktująca o najistotniejszych dla współczesnej kultury problemach. Nie tylko o śląskiej tożsamości pisze laureat tegorocznych Paszportów Polityki.
Morfina jest niezwykle wciągającą wiwisekcją osobowości rozdartej, pogranicznej, złożonej z wielu przenikających się płaszczyzn. Jednym z najważniejszych poziomów analizy jest wymiar narodowościowy. Główny bohater, Konstanty Willeman, jest niepewnym swej autentycznej tożsamości potomkiem niemieckich Ślązaków, dziedzicem wielowiekowej tradycji jednego z arystokratycznych śląskich rodów. Scenografia powieści przenosi czytelnika do okupowanej przez Niemców Warszawy, jednak osadzenie akcji w 1939 roku nie umniejsza aktualności opowiadanej historii.
W warstwie fabularnej bohater przemierza skomplikowaną drogę – poznajemy Willemana jako oficera rezerwy wojska polskiego, a pod koniec powieści rozstajemy się ze współpracującym z podziemiem volksdeutschem. Jego wewnętrzna przemiana jest o wiele bardziej złożona, a problemy tożsamościowe, z którymi zmagają się Ślązacy, nie tracą ważności mimo historycznego kostiumu. Jednak sprowadzenie tej powieści do poziomu interesującej analizy narodowościowej byłoby z pewnością sporym uproszczeniem.
Bohater zderza się z zasadniczymi wyzwaniami związanymi ze społecznym dojrzewaniem i emancypowaniem się spod wpływu ważnych dla niego ludzi. Głęboki, a zarazem bardzo trudny związek z matką naznacza jego osobowość i wpływa na podejmowane decyzje. Konstanty Willeman zdziera ze swojej twarzy gębę, próbując wyzwolić się w granicach dla niego osiągalnych. Zresztą śladów Gombrowiczowskich jest w tej powieści znacznie więcej, poczynając od przaśnych skłonności erotycznych głównego bohatera, a na formule językowej tekstu kończąc. Istotnym walorem powieści jest też dogłębna znajomość realiów przestrzeni, w której rozgrywa się akcja – pełne ironicznego humoru opisy codziennego życia w przedwojennej i okupowanej Warszawie stanowią prawdziwą atrakcję dla czytelnika.
To doskonała lektura nie tylko dla tych, którzy chcą zrozumieć istotę problemów towarzyszących kształtowaniu się śląskiej tożsamości.
Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.