Prezydent Chodorkowski?

Władimir Putin – mimowolnie – wychował naturalnego kandydata na następcę. Michaił Chodorkowski, były oligarcha i więzień polityczny, ma szansę dokonać modernizacji Rosji. Kornel Koronowski W latach 90-tych XX wieku rosyjskie fortuny powstały dzięki bliskim związkom z politykami, a rosyjscy biznesmeni mieli istotny wpływ na władzę. Doskonałym przykładem tej współzależności jestRead more

8 grudnia 2014

Władimir Putin – mimowolnie – wychował naturalnego kandydata na następcę. Michaił Chodorkowski, były oligarcha i więzień polityczny, ma szansę dokonać modernizacji Rosji.

Kornel Koronowski

W latach 90-tych XX wieku rosyjskie fortuny powstały dzięki bliskim związkom z politykami, a rosyjscy biznesmeni mieli istotny wpływ na władzę. Doskonałym przykładem tej współzależności jest proces prywatyzacji spółek paliwowych, klejnotów koronnych rosyjskiej gospodarki. Przeprowadzona w ramach programu „pożyczki za akcje” prywatyzacja miała jeden warunek – Borys Jelcyn ma zostać wybrany na drugą kadencję. Jednym z tych, którzy najwięcej wówczas zyskali, był właśnie Michaił Chodorkowski. „Grałem zgodnie z regułami tamtych czasów. Oczywiście, te reguły mógłby być lepsze”, przyznał później.

AFET Commitee meeting - Exchange of views with Mikhail KHODORKOVSKY

Oligarcha

Biografia Michaiła Chodorkowskiego to jedna z tych opowieści, w których właściwy człowiek znajduje się we właściwym czasie we właściwym miejscu. Dorobił się na studiach, dzięki nowym regułom finansowym dla „Komsomołów”, które umożliwiały wymianę bezużytecznych subsydiów na prawdziwe pieniądze. Mając dwadzieścia kilka lat zaczął importować sprzęt elektroniczny, by w końcu założyć własny bank – Menatep.

Relacje Chodorkowskiego z dworem Jelcyna zaowocowały objęciem przez oligarchę,  w 1993 roku, stanowiska wiceministra ds. paliw w Ministerstwie Energii. Ta nominacja miała miała się okazać niezwykle istotna w kontekście późniejszej prywatyzacji sektora naftowego, ponieważ dawała Chodorkowskiemu szczegółową wiedzę na temat kondycji spółek. Jako cel wybrał Jukos i, w zamian za ponad 300 milionów dolarów „pożyczki”, kupił niemal 4/5 akcji przedsiębiorstwa.

Koncern był przykładową ofiarą tragicznego zarządzania. Wprowadzenie zachodnich standardów pozwoliło spółce odzyskać płynność finansową, a Chodorkowski wkrótce stał się najbogatszym człowiekiem w Rosji. Skalę jego sukcesu pokazuje fakt, że w 2001 roku Yukos American Depositary Receipts (rodzaj papieru dłużnego) został zatwierdzony do obrotu giełdowego w USA, a firma przeszła kontrolę wewnętrzną zgodną ze standardami uchwalonego w 2002 r. Sarbanes-Oxley Act. Te działania miały zachęcić zachodnich inwestorów do zaangażowania kapitału w Jukos, co dałoby Chodorkowskiemu gwarancję niezależności od Kremla.

To był duży błąd, ponieważ konsolidujące się władze Rosji nie wyobrażały sobie scenariusza, w którym najbardziej wartościowe pola naftowe przejdą pod kontrolę właścicieli z krajów zachodnich. Tymczasem oligarcha zapraszał do rad doradczych licznych zachodnich polityków, między innymi laureata pokojowej nagrody Nobla, Henry’ego Kissingera. W 2001 roku założył, wzorowaną na Open Society Foundation Georga Sorosa, fundację Open Russia, która przeznaczała miliony dolarów rocznie na cele charytatywne.

Zaczął również deklarować swoje ambicje polityczne. W jednym z wywiadów powiedział: „Sądzę, że zawsze powinieneś robić coś, w czym jesteś lepszy od innych. (…) Jeżeli mogę dojść na sam szczyt w międzynarodowym biznesie, to go osiągnę. To samo tyczy się polityki. Dlaczego nie? Mam 38 lat. Mam wiele czasu. Powiedzmy, że wycofam się z biznesu w wieku 45 lat.” Biorąc pod uwagę datę urodzenia Chodorkowskiego. nietrudno zauważyć, że wspomniany wiek osiągnął w 2008 roku – roku wyborów prezydenckich, w których, ze względu na ograniczenia konstytucyjne, nie mógł brać udziału Władimir Putin.

Chodorkowski z Adamem Michnikiem podczas wręczenia nagrody Człowiek Roku "Gazety Wyborczej" 09.05.2014 / fot. khodorkovski.com
Chodorkowski z Adamem Michnikiem podczas wręczenia nagrody Człowiek Roku „Gazety Wyborczej” 09.05.2014
/ fot. khodorkovski.com

Więzień polityczny

W lutym 2003 roku na Kremlu odbyło się spotkanie Władimira Putina z oligarchami – wśród nich Chodorkowskim –  którego głównym tematem była wojna z korupcją. W czasie spotkania Chodorkowski zaprezentował badania, z których jasno wynikało, że połowa Rosjan uważa, iż korupcja dotyka również najwyższych poziomów władzy federalnej. Co więcej, w obecności osób postronnych oligarcha zaczął kwestionować legalność jednej z transakcji, która odbyła się pod patronatem Putina. Prezydent nie pozostał mu dłużny. Stwierdził, że według jego wiedzy Jukos ma problemy z płaceniem podatków. To był początek problemów Chodorkowskiego z wymiarem sprawiedliwości.

Wymiar sprawiedliwości rozpoczął działania w Jukosie kilka miesięcy później, w czerwcu 2003 roku, od aresztowania szefa struktur bezpieczeństwa wewnętrznego koncernu. Alexei Pichugin został oskarżony o morderstwa w ramach wojen grup przedsiębiorców. 2 lipca aresztowano najbliższego współpracownika Chodorkowskiego, dyrektora wykonawczego grupy Menatep, Płatona Lebediewa. Chodorkowski został aresztowany w piątek, 24 października, podczas międzylądowania samolotu, którym podróżował na Syberię. 30 maja 2005 roku został skazany na dziewięć lat pozbawienia wolności za uchylanie się od płacenia podatków.

Wyrok jest szczególnie ciekawy, gdy przeanalizuje się efektywność ściągania podatków od trzech konkurencyjnych firm naftowych: Lukoil, Sibneftu oraz Jukosu. Dane moskiewskiego Centrum Carnegie pokazują, że liczby nie różnią się między sobą znacząco, natomiast widoczny jest brak konsekwencji rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości w ściganiu przestępstw gospodarczych. POlityczne inspiracje procesu były jeszcze bardziej czytelne podczas drugiego procesu Chodorkowskiego i Lebiedewa, w 2010 roku, kiedy zostali skazani za kradzież ropy naftowej.

Chodorkowski, już w więzieniu, mówił jak osoba o jasnych ambicjach politycznych:

Nadzieja jest najważniejszą rzeczą w życiu. Pamiętam koniec lat osiemdziesiątych. Miałem wtedy 25 lat. Nasz kraj żył z nadzieją wolności, nadzieją na to że będziemy w stanie osiągnąć szczęście dla nas samych i dla naszych dzieci. Te nadzieje były częściowo zrealizowane, a częściowo nie. Odpowiedzialność za niecałkowicie i nie dla każdego zrealizowane nadzieje, prawdopodobnie spoczywa na naszym całym pokoleniu, w tym na mnie.

Pamiętam również koniec ostatniej dekady. Miałem wtedy 35 lat. Budowaliśmy najlepsze przedsiębiorstwo naftowe w Rosji. Stawialiśmy całe kompleksy sportowe i ośrodki kultury, układaliśmy drogi, odkrywaliśmy i rozwijaliśmy tuziny nowych pól naftowych. Rozpoczęliśmy rozwijanie rezerw we wschodniej Syberii oraz wdrażanie nowych technologii. Generalnie, robiliśmy wszystko to z czego dziś dumny jest Rosneft, to co zabrał Jukosowi.

W dalszej części przemówienia Chodorowski krytykował brak reform ówczesnego Prezydenta Medwiedewa, stronniczość wymiaru sprawiedliwości i wytykał błędy popełnione w trakcie obu procesów. Później przeszedł do stwierdzeń godnych lidera antykremlowskiej opozycji:

Nie przesadzę, mówiąc że miliony oczu na terenie całej Rosji i całego świata patrzą na wynik tego procesu. Patrzą z nadzieją, że Rosja w końcu stanie się krajem wolności i prawa, gdzie prawo będzie stało ponad biurokracją. Gdzie wspieranie partii opozycyjnych przestanie być powodem do represji. Gdzie służby bezpieczeństwa będą chronić ludzi i prawa, a nie biurokracji przed ludźmi i przed prawem. Gdzie prawa człowieka nie będą już uzależnione od nastroju cara, niezależnie czy będzie on dobry czy zły. [Rosja stanie się krajem] gdzie, przeciwnie do tego co jest dziś, rząd będzie naprawdę zależy od obywateli, a sądy będą zależeć wyłącznie od prawa i od Boga. Nazwijmy to sumienie, jeśli chcesz. Wierzę że tak właśnie będzie. Jestem daleki od bycia idealną osobą, ale jestem osoba z wizją. Dla mnie, jako dla każdego, trudno jest żyć w więzieniu i nie chce tu umrzeć. Ale jeśli będę musiał, to nie mam wątpliwości. To co wierzę jest warte aby za to umrzeć. Wydaje mi się że to pokazałem.

Pod koniec grudnia 2013 roku Michaił Chodorkowski został ułaskawiony przez Władimira Putina. Akt prezydenta Rosji można oceniać jako kalkulację polityczną – miała miejsce 9 miesięcy przed ukończeniem kary i na kilka tygodni przed startem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Tegorocznym triumfem sprawy Chodorkowskiego był lipcowy wyrok stałego Trybunały Arbitrażowego w Hadze, który nakazał Rosji wypłacenie odszkodowania w wysokości ponad 50 miliardów dolarów grupie byłych akcjonariuszy Jukosu.

Chodorkowski w Charkowie / 2014 / fot. khodorkovsky.com
Chodorkowski w Charkowie / 2014 / fot. khodorkovsky.com

Prezydent Chodorkowski w 2018 roku?

Dziś, pod koniec 2014 roku, gospodarka rosyjska słabnie. Kurczy się z każdym dniem utrzymywania bardzo niskich cen ropy naftowej i w efekcie sankcji ze strony Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, będących wynikiem polityki wobec Ukrainy.  Prowadzi to do osłabienia władzy w Rosji. Władimir Putin przyjął zimnowojenną retorykę – w orędziu do narodu mówił o wspieraniu separatystów działających na terenie Rosji, próbach doprowadzenia do dezintegracji państwa, tak, jak niegdyś Jugosławii. Straszył atakiem na Rosję i przywoływał postać Adolfa Hitlera, mówiąc, że”wszyscy powinni pamiętać jak to się skończyło”. Pod silnymi słowami kryje się bezsilność i brak pomysłu na sprawowanie władzy w obecnej sytuacji.

Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się 2018 roku. Do tego momentu może się wiele wydarzyć. Michaił Chodorkowski w dekadę przeszedł drogę od zdobycia pierwszego miliona do miliardera-filantropa. Rodzinie Rockefellerów zajęło to pokolenia. Przez kolejną dekadę Chodorkowski przeistoczył się w jednego z najlepiej znanych więźniów politycznych świata. Sam Putin dał mu możliwość odcięcia się od niekorzystnej przeszłości i otworzył drzwi do stania się twarzą demokratyzacji Rosji. Chodorkowski deklaruje, że chce wyplenić korupcję i zmienić formę władzy w swoim kraju. Podkreśla, że „władza autorytarna, przechodząca w model totalitarny, nie nadaje się do zarządzania tak wielkim krajem, jakim jest Rosja.”

Nelson Mandela stwierdził niegdyś: „w moim kraju na początku idziesz do więzienia, a później zostajesz prezydentem”. Nie porównując biografii Nelsona Mandeli i Michaiła Chodorkowskiego, warto przywołać ten cytat, bo obie postacie łączy więzienie i fakt, że wiążą się z nimi nadzieje na fundamentalne zmiany w ich krajach.

khodorkovsky-ukraine-polytechnic-museum
Wykład Michaiła Chodorkowskiego na Ukrainie

Zapraszamy do księgarni!

Res Publica Nowa | „Przymus kreatywności”

Magazyn Miasta | „Wspólna odpowiedzialność. Biznes w mieście”

Visegrad Insight | „New Europe 100”

Kornel Koronowski

Prawnik, przedsiębiorca. Absolwent trzech kierunków w ramach Kolegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego. Stypendysta m.in. Goldman Sachs Foundation, Akademii Liderów Rynku Kapitałowego oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Współtworzył m.in. Debaty Kopernikańskie i listę New Europe 100.

Dajemy do myślenia

Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.