Podręcznik populisty: zniszczyć, wymienić, zawłaszczyć

Populiści nie żartują. Robią dokładnie to, co mówią.

29 maja 2025

Poza deklaracją niszczenia brakuje jednak planu, jak ten błogi stan „złotego wieku” osiągnąć. W efekcie mamy raczej grupy rekonstrukcyjne niż nowe-stare systemy. Rozwiązania sprzed pół wieku słabo sprawdzają się w dzisiejszym świecie – więc tym gorzej dla dzisiejszego świata. I tym bardziej trzeba niszczyć, by nie było powrotu do tego, co prawicowcy uznają za zwyrodniały system. I rzeczywiście krok wstecz staje się trudny – jeśli nie niemożliwy – w świetle pozostawionych zgliszcz. Polski rząd drugi rok zmaga się z kryzysem w sądownictwie i przywracaniem praworządności. Czy i kiedy mu się to uda, pozostaje niepewne. Wielka Brytania nie ma łatwego powrotu do UE – mimo ciągłego kryzysu wywołanego przez Brexit. Trump zaś skutecznie demoluje sojusze i porozumienia wypracowywane dekadami, których odbudowa tyleż potrwa. Co za tym idzie, jego następcy będą musieli polegać na nagiej sile i transakcyjności – nawet jeśli lepiej czuliby się w dotychczasowym środowisku. To jednak Trump doszczętnie zniszczył.

Po drugie, zgodnie z mottem Lenina, ta (kontr)rewolucja przebiega dzięki wymianie kadr. Trzonem systemu jest elita, a ta wedle prawicowców jest zepsuta i skorumpowana. Wszystkich trzeba wymienić na swoich, a jedynym kryterium jest lojalność. Jednak co za tym idzie, inne kryteria cierpią. Jest wiele osób sfrustrowanych tym, że elita ich odrzuciła. Często, choć nie zawsze, jest jednak tak, że to odrzucenie ma merytoryczne podłoże. Dojście populistów do władzy dało tym frustratom szansę na stanie się elitą, ale także szybkie „sprawdzam”. I równie szybko okazuje się, że immanentną cechą prawicowego populizmu jest komicznych wręcz rozmiarów niekompetencja, a często też korupcja i hipokryzja. Pierwsza objawia się niszczącymi dla państwa i jego wiarygodności decyzjami. Współpraca Polski z NATO została poważnie nadszarpnięta po działaniach ministra Macierewicza i jego rajdach po biurach sojuszu, ten sam minister stał się odpowiedzialny za opóźnienie w zaopatrzeniu armii np. w helikoptery – co było krytycznym błędem w obliczu późniejszej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. O San Escobar nawet nie będę wspominał. Takie rzeczy dzieją się jednak nie tylko u nas: ostatnio głośne było dołączenie dziennikarza do tajnej grupy planującej atak USA na Houtich w Jemenie.

Korupcja jest nie mniej powszechna i groźna. Orban właściwie sprywatyzował swoje państwo tworząc sieć uzależnionych od niego oligarchów. Defraudacje były tak bezczelne, że właściwie odcięły Węgry od znacznej części unijnego finansowania. Rząd się jednak wyżywi, nawet jeśli węgierska gospodarka kuleje. Nawet odsunięcie od władzy niewiele mu zaszkodzi, zaś pozostała władza ekonomiczna pozwoli skutecznie bruździć następcom. Jedynie paranoja i brak zaufania do wszystkich uchroniły nas przed tym scenariuszem. Swoi mieli dostęp do państwowego majątku i mogli przy tej okazji zarabiać miliony, ale nie mogli się na nim uwłaszczyć. Są dziś bogaci, ale nie są oligarchami. Ale i tak ośmiorniczki, które dyskwalifikowały w 2015 roku, obecnie są jedynie cieniem setek milionów zdefraudowanych z różnych funduszy, których dysponenci dziś chronią się na Węgrzech przed ekstradycją. Jedynie hipokryzja pozostaje wyłącznie śmieszna. Obraz węgierskiego konserwatysty uciekającego po rynnie z homoseksualnej orgii pozostanie na długo z nami. Podobnie jak unieważnienie ślubu po kilkunastu latach polskiego konserwatysty, by mógł raz jeszcze zawrzeć ślub kościele. Nie wspominając już o guru konserwatywnych chrześcijan w USA, zdradzającym swoją żonę w czasie ciąży (a także przed nią i po niej), do tego seryjnego rozwodnika, oszusta i złodzieja.

Wymagane członkostwo

Aby uzyskać dostęp do tej zawartości, musisz być członkiem.

Zobacz poziomy członkostwa

Jesteś już członkiem? Zaloguj się
Tomasz  Kasprowicz

Redaktor naczelny Res Publiki Nowej, wiceprezes Fundacji Res Publika. Doktor finansów, absolwent Southern Illinois University, National Louis University, wykładowca akademicki z doświadczeniem na trzech kontynentach. Publicysta zajmujący się ekonomią i nowymi technologiami publikujący w Polsce i za granicą. Autor raportów dotyczących m.in. Metawersum, Euro, perspektyw finansowych UE. Przedsiębiorca prowadzący firmę zajmującą się informatyzacją i automatyzacją procesów biznesowych.