Europa
Nowy numer
Polityka
Strona główna
Polska bomba jądrowa? Najkrótsza droga do katastrofy
6 czerwca 2026
28 stycznia 2014
Ludzie mają tendencję do skupiania się na pojedynczych liczbach i z ich perspektywy oceniają większy obraz. Zwykle bezpodstawnie i błędnie. Co poradzić, skoro merytoryka sprzedaje się słabo, potrzeba przekazów prostych i uderzających? Dlatego podczas rozmowy o budżecie wałkuje się kwestie deficytu, w dyskusji o emeryturach rozmawia się tylko o tym, czy lepszy jest wariant kapitałowy czy repartycyjny. O sprawach naprawdę ważnych ani słowa.
Spodziewać się można zatem i burzy w szklance wody z powodu raportu Banku Światowego na temat czasu potrzebnego na założenie firmy w różnych krajach. Polska z dość słabym wynikiem 30 dni plasuje się daleko za liderami (Nowa Zelandia 1 dzień, Australia, Portugalia, Hong Kong 3 dni etc.). Wygląda to źle i rzeczywiście nie świadczy dobrze o naszym zbiurokratyzowanym systemie. Jednak w dużej mierze jest to zmienna mało istotna. Firmy zakłada się rzadko i jest to ból dość jednorazowy. Poprawa w tym zakresie byłaby miła, ale bardzo mało istotna z punktu widzenia przedsiębiorcy.

Kluczowe jest co innego – ilość dni poświęcanych rocznie na wywiązanie się z nałożonych na przedsiębiorców obowiązków. To strata nie jednorazowa, lecz ciągła – w wysokości 286 godzin rocznie. To półtora miesiąca pracy jednej osoby rocznie. Dla korporacji to drobiazg, dla małej firmy ciężar ponad siły. A to tylko płacenie podatków. Ponadto polskie firmy są obłożone 6300 obowiązkami informacyjnymi, z których w ostatnich latach udało się znieść raptem 9.
Co zatem ważniejsze? Codzienna mitręga czy jednorazowe problemy? Niestety, z punktu widzenia mediów to drugie. A to, czym się zajmą media, będzie priorytetem dla polityków. No i pojawiają się takie potworki jak „jedno okienko” czy zakładanie firmy przez internet. Wszystko to fajnie brzmi, tylko niewiele daje – dalej zatrudnienie pierwszego pracownika to koszmar, co skutkuje olbrzymią szarą strefą i bezrobociem. Dalej duże działy w firmach służą tylko do mielenia papieru na potrzeby państwowej biurokracji. Ale przynajmniej za kilka lat pewnie odtrąbimy sukces, jak to nam się poprawił wskaźnik dotyczący szybkości zakładania biznesu.
Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.