Nie wolno się godzić na łamanie kręgosłupów

List otwarty ludzi nauki, mediów i kultury do „Gazety Wyborczej”. Zasady prawdy, obiektywizmu, uczciwości, wolności i odpowiedzialności – ujęte w „Karcie etycznej polskich mediów” z 1995 roku – nakładają na dziennikarzy i redakcje obowiązek opisywania faktów w ich właściwym kontekście, rzetelnego relacjonowania różnych punktów widzenia, nieulegania wpływom oraz nakładają naRead more

24 listopada 2014

List otwarty ludzi nauki, mediów i kultury do „Gazety Wyborczej”.

Zasady prawdy, obiektywizmu, uczciwości, wolności i odpowiedzialności – ujęte w „Karcie etycznej polskich mediów” z 1995 roku – nakładają na dziennikarzy i redakcje obowiązek opisywania faktów w ich właściwym kontekście, rzetelnego relacjonowania różnych punktów widzenia, nieulegania wpływom oraz nakładają na redakcje odpowiedzialność za treść i formę przekazu oraz wynikające z nich konsekwencje.

Publikację w „Gazecie Wyborczej” (oraz na stronie głównej portalu Gazeta.pl) artykułu „Badacz łamie ciężarkiem świnkom kręgosłup. >W imię nauki. Trzeba się z tym pogodzić<” uważamy za jaskrawe naruszenie powyższych zasad. Artykuł jest wyraźnym głosem w sprawie ustawy o zwierzętach eksperymentalnych, która procedowana jest przez Sejm RP – głosem jednostronnym, zafałszowującym obraz tego, jak wyglądają badania na zwierzętach w Polsce. Głosem zwolenników przyjęcia ustawy w kształcie oprotestowanym przez organizacje humanitarnej ochrony zwierząt, naukowców i obywateli (których ponad 50 tysięcy podpisów znalazło się pod petycją w sprawie ustawy o ochronie zwierząt doświadczalnych). Nie da się nie dostrzec politycznego zaangażowania tej publikacji, która odwraca uwagę od debaty publicznej na temat wad ustawy, promując postawy obojętności wobec męczenia zwierząt.

W artykule nie znalazły się informacje na temat skali i poziomu naukowego badań na zwierzętach w Polsce oraz rzeczywistych procedur kontroli jakości tych badań. Pominięto również istotne fakty. W latach 2011-13 lokalne komisje etyczne odrzuciły tylko 2 procent (30 z 1331) wniosków o zezwolenie na eksperymenty. W tym okresie do badań wykorzystano 300 tysięcy zwierząt, większość z nich uśmiercając. Eksperymenty na zwierzętach nie są prowadzone tylko w celach medycznych, a według ekspertów zdecydowana większość z nich nie daje żadnych korzyści medycznych.

W artykule brak punktu widzenia organizacji broniących zwierząt, które zgłosiły zastrzeżenia do zapisów ustawy, wskazując jej niehumanitarny, szkodliwy społecznie charakter (m.in. brak zakazu najdotkliwszych eksperymentów, zezwolenie na wykorzystywanie zwierząt dzikich i bezdomnych, powtórne eksperymenty) oraz wady proceduralne (brak możliwości rozpatrzenia kontrowersyjnych doświadczeń przez Krajową Komisję Etyczną, brak możliwości udziału organizacji pozarządowych w działaniach kontrolnych i postępowaniach sądowych, brak współdziałania instytucji państwa i narzędzi publicznego nadzoru nad eksperymentami).

W artykule w ogóle nie pojawiła się informacja o prowadzonych pracach legislacyjnych, mimo, iż stanowią one niezwykle ważny kontekst publikacji– nowemu prawu zarzuca się, że wbrew intencjom dyrektywy 2010/63/UE, mającej na celu lepszą ochronę zwierząt laboratoryjnych, zmierza w kierunku zwiększenia zakresu dozwolonych praktyk i zmniejszenia przejrzystości procesów decyzyjnych w komisjach etycznych. Jednocześnie publikacja nie przedstawia żadnych alternatyw dla inwazyjnych eksperymentów na zwierzętach, które w XXI wieku, w dobie ogromnego postępu naukowo-technologicznego, powinny być ostatecznością.

Skutkiem decyzji dziennikarki i redakcji „Gazety Wyborczej” jest publikacja artykułu podającego zafałszowany obraz badań nad zwierzętami i ich kontroli. Skutkiem tej publikacji – której sens wyrażają słowa „trzeba się pogodzić” – może być wpłynięcie na siłę protestów przeciwko przyjęciu nowego prawa, a w konsekwencji na proces legislacyjny. To stanowiłoby rażące naruszenie roli, którą powinny pełnić media w demokratycznym państwie prawa.

W związku z powyższymi argumentami zwracamy się do redakcji „Gazety Wyborczej” z apelem o zamieszenie niniejszego listu na stronie głównej portalu Gazeta.pl. W naszym przekonaniu pozwoli to, przynajmniej częściowo, zrównoważyć szkody wywołane przez nierzetelną publikację i przywrócić merytoryczny charakter debacie publicznej nad ustawą o ochronie zwierząt laboratoryjnych.

_
Poparcie dla listu wyrazili (w kolejności alfabetycznej nazwisk):

Agata Buzek, prof. Adam Chmielewski, prof. Wojciech Czechowski, prof. Andrzej Elżanowski, prof. Barbara Engelking, prof. Maria Janion, prof. Jan Kwiatowski, dr Anna Muszewska, prof. Stanisław Obirek, Monika Olejnik, Maja Ostaszewska, prof. Antonina Ostrowska, dr hab. Tomasz Pietrzykowski, prof. Joanna Pijanowska, prof. Wojciech Pisula, prof. Monika Płatek, dr hab. Dorota Probucka, Anda Rottenberg, dr hab. Monika Rudaś-Grodzka, Stanisław Skarżyński, dr Justyna Stecko, Dorota Sumińska, Kazimiera Szczuka, prof. Magdalena Środa, Olga Tokarczuk, dr hab. Eva Zamojska, dr Jan Zamojski, Magdalena Żakowska.

IMG_8873
fot. pétersdóttir / instagram
Res Publica Nowa  

Redakcja Res Publiki Nowej

Dajemy do myślenia

Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.