Aktualności
Darmowe
RPN
Strona główna
Pastorki: zmiana, której Kościół potrzebuje
4 kwietnia 2026
11 maja 2012
Jednak kawiarnie sieciowe ze względu na wysokie ceny oraz wpisany w ich styl indywidualistyczny styl konsumpcji nie mogły poradzić sobie z wypełnieniem braku „trzecich miejsc” który nagle, pod koniec pierwszej dekady transformacji, stał się palący. Wybuch energii społecznej spowodowany radykalną zmianą przełożył się na wzmożoną aktywność kulturową, w tym na rozkwit kultury alternatywnej, która zaczęła poszukiwać swoich „trzecich miejsc”. Wśród najbardziej wpływowych lokali, które powstały w latach 2003-2005 należy wymienić dwa o zupełnie odmiennym od siebie charakterze: lewicowo-queerowy, subwersywny klub Le Madame oraz znacznie „grzeczniejszą”, akademicko-inteligencką księgarnio-kawiarnię Czuły Barbarzyńca. Chociaż oba te miejsca różniły się znacznie i programem, i klientelą, łączyło je jedno – konsumpcja była tu programowo połączona z uczestnictwem w kulturze.
Pośrednio z inspiracji obydwoma tymi lokalami w grudniu 2004 roku powstała klubokawiarnia Chłodna 25. Zasada funkcjonowania mieszczącej się w dwupiętrowym lokalu (parter i piwnica) kawiarni była niezwykle prosta: podczas gdy na górze sprzedawano kawę i alkohol, przestrzeń na dole była za darmo udostępniana każdemu, kto chciał zorganizować jakieś publiczne spotkanie lub wydarzenie. Już w pierwszym roku działania Chłodna 25 gościła tak różne wydarzenia jak m.in. koncerty muzyki niezależnej, „katechezy o teatrze” prowadzone przez katolickiego księdza, prezentacje zdjęć z wypraw organizowane przez studentów geografii, debaty oksfordzkie, w których brali udział prawicowi, lewicowi i liberalni politycy, wydarzenia organizowane przez gminę żydowską oraz dyskusje z mieszkańcami ulicy Chłodnej dotyczące planów rewitalizacyjnych. „Chłodna 25” jako pierwsza wytworzyła w przestrzeni publicznej model otwartej, zaangażowanej neutralności, która nie miała w sobie nic z korporacyjnej neutralności lokalów sieciowych. Główną wartością promowaną przez Chłodną 25 było zaangażowanie w życie społeczne i kulturowe, bez względu na wybór nurtu artystycznego czy pozycji politycznej.
Szybki i spektakularny sukces Chłodnej można interpretować nie tylko w kategoriach kulturowych, ale i szerzej, w perspektywie specyfiki urbanistycznej miasta. Otwarta, publiczna i przyjazna przestrzeń okazała się brakującym elementem Warszawy jako metropolii o ogromnym kapitale społecznym. Miasta takie jak Kraków czy Wrocław tradycyjnie lokowały działalność kulturową w przestronnych (i zazwyczaj niedrogich) wnętrzach przedwojennych kamienic. Odbudowana Warszawa nie dysponowała tego rodzaju obiektami, co więcej, od początku swojej powojennej historii nie posiadała żadnego wyraźnego centrum (rynku lub jednej głównej ulicy), które stanowiłoby uniwersalne miejsce spotkań. Metropolia o ogromnym kapitale kulturowo-społecznym przez długi czas nie była w ogóle w stanie zaoferować przestrzeni, w której twórcza energia społeczna mogłaby się realizować. Chłodna 25, tworząc możliwie najbardziej otwarty model zadaszonej przestrzeni publicznej okazała się niezwykle skutecznym katalizatorem, przyspieszającym reakcję pomiędzy potencjalnie najbardziej aktywnymi jednostkami, grupami i środowiskami. Lokal definiował sam siebie jako „osiedlową świetlicę”.
„Miejski” charakter Chłodnej, połączony z etosem zaangażowania społecznego sprawił, że wśród wielu odbywających się tam wydarzeń coraz liczniejsze tematyzowały zaangażowanie obywatelskie (były m.in. akcje zachęcające do udziału w wyborach, dyskusje o demokracji i partycypacji), oraz szczególnie także zaangażowanie w rozwój miasta. Jednym z programowych wydarzeń był „Reanimator” – cykl debat na temat przestrzeni publicznej i kultury niezależnej w mieście, tematyzujący takie problemy jak np. dotacje, dostępność lokali, procedury miejskich konkursów lub stan przestrzeni publicznej) na które zapraszani byli m.in. miejscy urzędnicy. W następstwie tych rozmów „ożywiona” została dotychczas praktycznie niedziałająca Komisja Dialogu Społecznego ds. Kultury, w której skład wszedł m.in. właściciel Chłodnej 25 Grzegorz Lewandowski. Reanimator wpisywał się w tzw. “miejskie przebudzenie” – wysyp debat o tematyce miejskiej w latach 2008-2011. Istotną specyfiką Warszawy (za którą później podążyły inne polskie miasta) było to, że owe debaty i dyskusje nie odbywały się ani w siedzibach NGO-sów, ani w ośrodkach akademickich, ale właśnie w kawiarniach.
Sukces Chłodnej 25 szybko znalazł naśladowców, a jej model w 2009 roku zaczęto określać mianem „kawiarni obywatelskiej”. Słowa tego używa się wymiennie z potocznym określeniem „klubokawiarnia”, a niewielka kawiarnia Warszawa Powiśle powstała w byłej kasie regionalnego dworca zdefiniowała się sama jako „kiosk z wódką i kulturą”. Kawiarnię obywatelską definiuje specyficzne połączenie konsumpcji ze społecznym i kulturotwórczym zaangażowaniem. Kawiarnie te stały się niezwykle istotną przestrzenią działania warszawskich ruchów miejskich oraz organizacji promujących zrównoważony rozwój miasta, a także nieformalnymi ośrodkami debaty nad rozwojem współczesnej Warszawy.
Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.