Bułgaria głosuje, a Rosja ma nadzieję na nowego Orbána

Rumen Radew może zepchnąć Bułgarię na ścieżkę sprzyjającą Rosji, którą Węgry właśnie porzuciły.

18 kwietnia 2026

Gdy w tę niedzielę Bułgarzy udadzą się do urn, sztucznie wykreowana potrzeba zmian grozi wyłonieniem nowego silnego przywódcy w osobie byłego prezydenta Rumena Radewa, który przewodzi centrolewicowej koalicji, mówi językiem protestu i może jeszcze bardziej zbliżyć Sofię do Moskwy.

Wymagane członkostwo

Aby uzyskać dostęp do tej zawartości, musisz być członkiem.

Zobacz poziomy członkostwa

Jesteś już członkiem? Zaloguj się
Spasimir Domaradzki

adiunkt w Katedrze Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Ekonomii i Zarządzania, Uczelnia Łazarskiego w Warszawie. Specjalizuje się w polskiej i amerykańskiej polityce zagranicznej, a także relacjami między człowiekiem i władzą w państwie demokratycznym. Członek Team Europe przy Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Polsce. Wielokrotny obserwator z ramienia OBWE.