Aktualności
Darmowe
RPN
Strona główna
Pastorki: zmiana, której Kościół potrzebuje
4 kwietnia 2026
7 marca 2012
Kmiecik nie kryje swoich poglądów i manifestuje je wprost – polski cover Tomorrow belongs to me śpiewany przez całą trójkę „złoczyńców” zostaje zderzony z energią podkręconej Warszawianki 1905. Reżyser z problemu lokalnego i konkretnej sytuacji – sprawy niewyjaśnionej śmierci Jolanty Brzeskiej – stara się uczynić temat równorzędny do tych z pierwszych stron gazet. Pyta, czy jesteśmy w stanie uwierzyć w taką wersję opowieści, w której działaczka społeczna podpala się sama w Lesie Kabackim. Nie chodzi już o system kredytowy oskarżony w Jakubie S. Strzępki i Demirskiego, ale o prawo (lub przywilej) do mieszkania, politykę miasta dotyczącą reprywatyzacji, prawa i obowiązków deweloperów.
Innym czytelnym kontekstem, do którego odnosi się Kmiecik, są nowe formy protestu – jak ten odbywający się w zamkniętym Prasowym. „Pie-ro-gi, raz, dwa, trzy!” – powraca hasło otwartego na jeden dzień baru mlecznego. Sam protest nie jest jednak idealizowany, pokazany jest raczej jako jednorazowa akcja, w której zabawa była równie ważna jak zasygnalizowanie niezgody na lansowaną przez władze wizję centrum miasta (akcję, która – jak się okazuje – zakończyła się ostatecznie sukcesem). Jak trafnie pokazuje Kmiecik, okupacja Prasowego jest jedynie jednym z przykładów reakcji na niespełnione oczekiwania wobec miasta – i nie chodzi tu tylko o tzw. Oburzonych – wskazuje zmiany, jakie zaczynają zachodzić, jeśli chodzi o sposób podejścia do kształtowania i negocjowania przestrzeni publicznej.

Kmiecik dodaje do tego jeszcze jeden aspekt: sytuację aktorów, teatru i sfery kultury w ogóle. W tekście powraca co jakiś czas finansowy wymiar przedstawienia – niskobudżetowego spektaklu z cyklu Młoda Scena. Aktorzy kłócą się o ilość linijek do wypowiedzenia i przekładają je na gażę, jaką dostają za spektakl w dotowanym przez miasto teatrze, zwracają się także wprost do dyrektora siedzącego gdzieś na widowni, prosząc o rozmowę dotyczącą podwyżki. By dać próbkę teatralnych zabiegów Kmiecika – absurdalne rozważania na temat kosztów każdego z siedmiu słów, którymi jedna z bohaterek obraża drugą przekładają się na dyskusję dotyczącą sposobu wydawania i rozliczania pieniędzy przeznaczanych na kulturę.
Najważniejszym jednak autoreferencyjnym odniesieniem w spektaklu jest nawiązanie do Volksbühne – lewicowego teatru w Berlinie Wschodnim prowadzonego od lat przez Franka Castorfa, w który wpatruje się niewątpliwie Teatr Dramatyczny, kształtując swoją politykę repertuarową. Jak mówi w pewnym momencie Jolanta Olszewska, odnosząc się do pokazywanego pod koniec zeszłego sezonu w Warszawie spektaklu Castorfa (Ten, który mówi tak/Ten, który mówi nie i Lehrstück Brechta) – “no właśnie, publiczności się podobało”; wymienia także znane osobistości, które zaszczyciły wtedy progi teatru (żartów środowiskowych jest w spektaklu więcej).
Kmiecik w tym ambiwalentnym geście odsłania się najbardziej, gdyż sam jest przesiąknięty tą estetyką – nie ma ochoty budować pełnej iluzji scenicznej: podobnie jak Castorf, ale i inni reżyserzy w Volksbühne, wykorzystuje znane teksty, by przerobić je na jak najbardziej aktualny komentarz do rzeczywistości, aktorzy w jego spektaklu przedstawiają się, oznajmiają, kiedy wchodzą w rolę i z jakim serialem można ich kojarzyć, znany jest także zabieg włączenia suflerki w obręb działań teatralnych.
Spektakl Kmiecika rozpięty jest między wiarą w możliwość oddziaływania teatru w sferze społecznej a zwątpieniem w niego (ze sceny pada stwierdzenie, że do teatru i galerii chodzą jedynie pracownicy tych instytucji). Można jednak powiedzieć inaczej – w Alonie Iwanownej Kmiecik z premedytacją inscenizuje tę niemożność, frustrując w pewien sposób widzów. Ważne jest to, co zrobią po wyjściu ze spektaklu.
Kmiecik próbuje zarazić ostrością spojrzenia dzięki energii i zaangażowaniu aktorów, i w tym sensie jest to uczciwa postawa, pozostaje jednak sprawa siły oddziaływania spektaklu. Choć być może należy w tym przypadku sparafrazować ewangeliczną przypowieść, mówiąc – oczywiście z przymrużeniem oka – że radość z jednego „nawróconego grzesznika” jest większa niż z reszty nieprzekonanych.
***
Kto zabił Alonę Iwanowną, reż. Michał Kmiecik, Teatr Dramatyczny, Mała Scena
Scenografia, reżyseria światła: Karolina Sulich
Występują: Waldemar Barwiński, Dobromir Dymecki, Natalia Kalita, Dariusz Niebudek, Małgorzata Maślanka, Krzysztof Ogłoza, Jolanta Olszewska, Piotr Siwkiewicz;
Premiera: 25.02.2012 r.
Daty pokazu: 07 marca 2012 (19:00), 08 marca 2012 (19:00), 09 marca 2012 (19:00), 24 kwietnia 2012 (19:30), 25 kwietnia 2012 (19:30), 26 kwietnia 2012 (19:30).
Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.