Kochani, lajkujemy!

Internet otworzył nowe możliwości w biciu rekordów, z których korzystają przedsiębiorczy internauci.

18 stycznia 2015

fot. Bijemy rekord polubień dla Jana Pawła II / Facebook

Ludzie lubią bić rekordy. Są tacy, którzy zrobili z tego styl życia. Zawody w jedzeniu hot-dogów na czas, najdłuższym pocałunku lub grupowym wykonaniu „Hey Joe” raz na jakiś czas kończą tradycyjne serwisy informacyjne.

Co ma przedsiębiorczość do bicia rekordów? W polskiej części Facebook’a okazuje się, że te dwa aspekty działalności są ze sobą mocno powiązane. Stron poświęconych papieżowi Polakowi jest co najmniej kilkanaście. Moimi ulubionymi są te, które biją „Rekord Polubień Dla Jana Pawła II”. Każda z nich służy reklamie i zarabianiu pieniędzy. Jedne reklamują powiązane serwisy internetowe inne są tzw. „farmami lajków”.

Na ich tle wyróżnia się jednak jedna ze stron umieszczona w kategorii „Nauczyciel”. Zawartość, którą można by określić jako „schwarz, mydło i powidło”, w kontekście Jana Pawła II zasługuje na pojawienie się w cyklu Krańce Internetu. Co ma  papież do „Wyluzowanego Nauczyciela”, „Najlepszych przeróbek okrzyku Cristiano Ronaldo” oraz skateshop’u? Nie wiadomo, ale  warto rzucić okiem na tę nietuzinkową mozaikę.

Strona ma obecnie 354.732 lajki. Słownie: trzysta pięćdziesiąt cztery tysiące siedemset trzydzieści dwa.
Patryk Wiśniewski

(1988) Fotograf. Pamięta czasy, gdy grało się w piłkę i chodziło po drzewach. Po wynalezieniu Internetu stał się wirtualnym autochtonem. W Res Publice Nowej prowadzi rubrykę „Krańce Internetu”.

Dajemy do myślenia

Analizy i publicystyka od ludzi dla ludzi. Wesprzyj niezależne polskie media.